M249 Świnia. Podnoszenie mocy.

Świnia to fajna, ciężka, i pojemna zabawka, która daje pozwala zasypać przeciwnika sporą ilością kompozytu. Pojemność magazynka 4000 kulek daje spore możliwości. Moc wyjściowa to w zależności od modelu 380 a 420 fpsów. Dzięki specyficznej budowie GB, który jest wręcz pancerny można uzyskać sporą moc i dużą szybkostrzelność. Opiszę tu tuning świni do mocy 500 fpsów i do bardzo dużej szybkostrzelności. Czytanie dalszej części tekstu tylko na własną odpowiedzialność.

Specyficzna budowa mechanizmu umożliwia wymianę sprężyny głównej bez rozkręcania całego ger boxa. Ale samo wstawienie sprężyny 150 nie zagwarantuje nam ani mocy a już tym bardziej szybkostrzelności. Cały system jest bardzo nieszczelny a dopasowanie komory hop up do gear boxa to totalna tragedia i wręcz farsa. Kiedy po raz pierwszy wymieniłem sprężynę na 150 to z 400 fpsów jakie były zrobiło się 415 (!!!!!!) A szybkostrzelność odeszła w siną dal, nie wspomnę już że cały mechanizm zacinał się pracując z baterią 7,4 Li – Po. Aby więc świnka działała jak trzeba i nie rozpadła się na kawałki musimy trochę zainwestować…

Wstawiamy więc następujące komponenty:
– Łożyska kulowe 6 mm
– Skośne zębatki SHS
– Zestaw bore up do gear boxa typu v 2 (może być system za 300zł a może być doszczelniony zestaw PJ za 100 zł, pasują obydwa typy)
– Aluminiowy tłok JBU
– Silnik krótki Clasic Army

Całość składamy do kupy i tu pojawiają się pierwsze poważne problemy. Silniki inne niż PJ są odrobinę szersze, można je wcisnąć na chama ale to spowoduje że zębatka przy silnikowa będzie się blokować i cały zestaw nie będzie pracował. Jedyny sposób aby temu zaradzić to wziąć do ręki pilniki iglaki oraz papier ścierny i wyszlifować gniazdo tak aby silnik luźno w nim chodził. Kiedy już to zrobimy cały zestaw działa ładnie i płynnie. Aby jednak mieć odpowiednią moc trzeba to wszystko uszczelnić teflonem. Nie tylko doszczelniamy głowicę cylindra ale i cały zestaw żeby nie latał w gnieździe w szkielecie GB. Kiedy już to zrobimy i będziemy dumni z wykonanej pracy musimy pamiętać, że to nie gwarantuje nam stabilnej mocy. Powodem tego jest tragiczna nieszczelność i niedokładne wykonanie oraz spasowanie komory hop up. Są dwa rozwiązania tego problemu. Pierwsze polega na żmudnym dopasowaniu komory. należy spiłowywać kołnierz komory i jej ściankę od strony która wchodzi do gear boxa. Drugie rozwiązanie to zakupienie firmowej komory do takiej repliki. Firma G&P albo Clasic Army produkuje takie komory. Są one bardzo szczelne i świetnie spasowane. Jeżeli zdecydujemy się na drugie rozwiązanie to pamiętamy że po wymianie komora może nie przepuszczać kulek, w takim wypadku na zębatce tłokowej montujemy opóźniacz popychacza dyszy i wtedy powinno już wszystko grać. Wstawiamy jeszcze jakąś preckę np systema 6,04, dodajemy baterię Li Po 11,1 i otrzymujemy bardzo agresywny karabin maszynowy który swoją mocą i szybkostrzelnością zdecydowanie zapracowuje na swoją nazwę. Odradzam montowanie luf teflonowych oraz luf o średnicy mniejszej niż 6,04. Teflonowe lufy szybko bardzo zostaną wystrzelane przy takiej szybkostrzelności i ilości kulek w magazynku. A lufy 6,01 przy takiej nawale ognia mogą mieć problemy i może się coś zblokować i zwyczajnie rozwalić.
Należy również pamiętać, że świnia to broń szybkostrzelna i „dużostrzelna”, która musi działać płynnie, bez zacięć i być repliką wytrzymałą. Na tuningu tego karabinu nie da się przyoszczędzić, a jeżeli by się próbowało to słabe części szybko się posypią przy takiej mocy. Inna sprawa jest kiedy chcemy uzyskać mniejszą moc np 450 fpsów. Wtedy nie trzeba wymieniać zębatek a i silnik stokowy sobie poradzi a zestaw cylindra stokowy jeżeli się go bardzo dobrze doszczelni też da rade. Pamiętajmy jednak, że części stokowe nie dadzą takiego dobrego i stabilnego efektu jak firmowe części tuningowe dobrych firm.